W tym roku obchodziliśmy 20 rocznicę powstania samorządu lokalnego w naszym kraju. Przyglądając się Polsce, widzimy jak bardzo się zmieniła i jak wyładniały nasze wsie i miasta. Także nasza gmina zmieniła się bardzo. Gdy wspominam początki działalności Rady Gminy i Wójta widzimy iloma osiągnięciami możemy się pochwalić. Początek lat 90-tych to ogromy boom inwestycyjny – w tamtym okresie wielka odwaga samorządowców naszej gminy pozwoliła rozwiązać problem kanalizacji, gazu, telefonów, rozbudowy szkół – dokończenie w Śmiłowie i budowa w Kaczorach, remontów przedszkoli i wiele innych. Dziś z perspektywy czasu widzimy, ze nasi mieszkańcy nie mają problemów z przyjęciem dzieci do przedszkoli, a dzieci i młodzież w szkołach podstawowych i gimnazjum mają warunki, które niczym nie odbiegają od tych w miastach i to znacznie bogatszych od nas (ta część działalności jest moją szczególną troską).
           
Denerwują mnie zawsze podziały polityczne w samorządach. U nas mimo, że sympatie polityczne ma każdy, to udaje nam się zawsze koncentrować swoje siły na załatwieniu konkretnych spraw, a nie kłótniach kto jest najważniejszy. Najważniejsi są nasi mieszkańcy. To oni nam zaufali i tylko oni będą nas rozliczać nie z tego co mówimy, ale z tego, co robimy i to już od pierwszego dnia po wyborach. Każde nasze działanie mieszkańcy obserwują i komentują. I dobrze, bo wiemy jakie są ich oczekiwania. Mówi się w mediach często o tym, jak samorządy nie potrafią wykorzystać funduszy unijnych, ale nikt nie powie, że na wniosek z gmin o dofinansowanie wielu przygotowanych inwestycji wojewoda odpowiada negatywnie – a jest to przecież przedstawiciel rządu. Nie oglądajmy się więc na różnego rodzaju „przeszkadzaczy” i róbmy swoje. A do zrobienia jest jeszcze bardzo wiele.




Kazimierz Załachowski
/Przewodniczący Komisji Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu/